🌖 Są W Tobie Dwa Wilki
Stwierdzono, że wilki i psy mogą się dobrze rozumieć, przynajmniej w większości. Ponieważ są one tak bardzo od siebie oddalone, z oczywistych powodów występują różnice w języku i stylu komunikacji. Czy wilki lubią psy? Chociaż wilki i psy rozumieją się nawzajem i używają podobnych […]
Jak niekiedy mawiają zoofile: są we mnie dwa wilki. Iść na Guardians of the Galaxy vol. 3 do kina i puścić luźno stówkę na bilety i pićko, czy czekać aż będzie w Disney+, które przecież opłacam? 07 May 2023 06:45:36
Zobacz galerię (3 zdjęcia) Mieszkanka Żagania alarmuje, że w mieście widywane są wilki. - Wieczorem wychodzę z psem z "duszą na ramieniu" - opowiada Czytelniczka. - Boję się, że wilk
tVL8K. Norweski minister klimatu i środowiska mówi to, co należy: – Bez dzikiej przyrody nie ma życia. – Potrzebna jest międzynarodowa współpraca i konkretne deklaracje. – Każde państwo powinno objąć ochroną od 30 do 50% swoich terytoriów. Espen Barth Eide przemawia na szczycie ONZ w Nairobi z pozycji najlepszego ucznia w klasie. Jego kraj od lat wspiera finansowo ochronę zagrożonych gatunków na całym świecie, za co jest powszechnie szanowany i stawiany za wzór. Nikt nie dba o przyrodę lepiej niż Norwegia. W tym czasie na południowym wschodzie kraju, w regionie Innlandet, słychać strzały z helikoptera. Ofiarom wcześniej założono nadajniki radiowe, więc wiadomo, w jakim kierunku uciekają. Widać to też na świeżych śladach na śniegu. Helikopter leci tuż nad koronami drzew, ale załoga i myśliwi z Państwowego Nadzoru Przyrodniczego są dobrze przeszkoleni. Grunt to zlikwidować waderę. Właśnie padła jedna stara, podają przez radio, a fotograf robi zdjęcia, które kilka dni później wzbudzą skrajne emocje wśród czytelników codziennej gazety „Aftenposten”. Zwłaszcza jedno, przedstawiające ubranych w uniformy myśliwych, niosących trupy za sterczące w górę łapy. Ze zwierzęcych pysków ścieka krew, a na męskich twarzach maluje zarówno powaga, co nieskrywana radość. Myśliwi strzelają w strefie ochronnej i w okresie ochronnym. Mimo że, wilki są na norweskiej liście gatunków krytycznie zagrożonych, a Norwegia podpisała wiele lat temu Konwencję Berneńską, według której zobowiązuje się je chronić. Na początku 2022 roku, pod naciskiem ekologów, sąd wstrzymał zezwolenie na licencjonowany odstrzał, uznając go za niezgodny z prawem, ale uchylił decyzję miesiąc później – na trzy dni przed końcem ustawowego terminu polowań. Myśliwi nie mieli szans w tak krótkim czasie zabić wszystkich niechcianych osobników, więc z pomocą przyszedł parlament i przedłużył zgodę o dwa tygodnie, czyli na początek okresu rozrodczego. Spieszą się, stąd ten helikopter. Oficjalnie nazywa się to nadzwyczajną państwową likwidacją. Nieoficjalnie – rzezią. * * * Liczba wilków do odstrzału ustalana jest co roku. W 2022 norweskie prawo zezwala na zachowanie od czterech do sześciu miotów i zabicie dwudziestu ośmiu sztuk w strefie ochronnej. Do tego myśliwi spoza strefy mogą uśmiercić dwadzieścia sześć wilków w ramach przyznanych limitów. Razem będzie to połowa populacji tych ssaków z Norwegii. „Dobry wilk to martwy wilk”, uważa minister rolnictwa Sandra Borch, a minister finansów Trygve Slagsvold Vedum gratuluje na Facebooku myśliwym i trzyma kciuki za szybką akcję. Oboje reprezentują Partię Centrum, która od 2021 roku współtworzy rząd i w swoim programie zdecydowane opowiada się za zredukowaniem populacji wilków w Norwegii. Będąca z nią w koalicji Partia Pracy i występujący w jej barwach minister środowiska, uważają, że w Norwegii jest miejsce zarówno dla wilków, jak dla zwierząt hodowlanych, a zabijać powinno się tylko agresywne drapieżniki. Kiedy jednak sąd wstrzymał polowania, Eide jako pierwszy zgłosił apelację i domagał się ich wznowienia. Za rozszerzeniem stref ochronnych są tylko znajdujące się w parlamentarnej mniejszości partie lewicowe i Zieloni, przy czym ci ostatni wspierają jednocześnie lokalną hodowlę mięsa. Każda siła polityczna w Norwegii jest mniej lub bardziej zaangażowana w ulvedebatten, czyli wilczą debatę. Debatę, którą nazywa się największym długofalowym konfliktem w tym kraju. Wilk stał się tu bowiem symbolem wszelkiego zła wyrządzanego zwierzętom hodowlanym, mimo że spośród innych norweskich drapieżników (rosomaka, rysia, orła, niedźwiedzia) statystycznie zabija najmniej. Dane Dyrektoriatu Środowiska podają, że na dwa miliony owiec wypuszczanych każdego roku na pastwiska, w 2021 roku państwo wypłaciło hodowcom odszkodowania łącznie za 16864 zwierzęta zabite przez drapieżniki. Wilki odpowiadały za śmierć zaledwie 1409 owiec, więc w porównaniu do pozostałych (rekordzistami są rosomaki z sześcioma tysiącami sztuk na koncie), powodują najmniejsze straty, będąc jednocześnie najbardziej znienawidzonymi. * * * – Gdyby tylko zabijały, łatwiej byłoby to znieść, ale one atakują owce, zostawiają je poranione i potem my je musimy dobijać. To dla nas ogromne obciążenie psychiczne – mówi Helene Vestreng, właścicielka dwustu owiec z Hurdal, miasteczka na granicy strefy ochronnej. Rezerwat wilków rozciąga się od Trysil na północy, do Østfold na południu, na wschodzie do granicy szwedzkiej, a od zachodu do Oslo i Bærum. To niecałe 5% terytorium kraju. Hurdal to teren rolniczy, w dużej mierze zalesiony. Na samo miasteczko składają się dwie ulice zapętlone rondem i kilka sklepów akurat dla dwu i pół tysiąca mieszkańców, głównie rolników i hodowców owiec. To jedno z tych wielu spokojnych miejsc, gdzie wszyscy znają się od pokoleń, nigdy nie zasłaniają okien i nie mają potrzeby zaglądać w nie sąsiadom. W miejscu takim jak to mało kto się wyróżnia, zwłaszcza opiniami. Ilustracja: Małgorzata Suwała Helene raz tylko napisała komentarz do codziennej gazety „Nationen”, która zajmuje się głównie sprawami wsi i rolników. Poprosiła strony w sporze o zaprzestanie nienawiści i eskalacji emocji towarzyszących wilczej dyskusji. Miała wtedy dwadzieścia dwa lata (teraz ma o cztery więcej), dopiero uczyła się życia na wsi. Wyrosła na obrzeżach Oslo, do Hurdal przeniosła do chłopaka i podkreśla, że dopiero wtedy zrozumiała, jaki jest potencjał zniszczeń wywołanych przez drapieżniki. Dobrze pamięta sprawę z 2017 roku, kiedy tylko jeden wilk pogryzł dwadzieścia pięć owiec. – One nie należały do naszego stada, ale byliśmy na miejscu, gdzie znajdowano ich zmasakrowane ciała. Miały ponadgryzane nogi, brzuchy, czołgały się po okolicy. Tylko kilka było martwych. To był straszny widok – wspomina – Rosomaki i rysie zabijają po jednej owcy, żeby zjeść. A wilk jakby się bawił ofiarami. Zdjęcia konających zwierząt z Hurdal obiegły wtedy media i tylko zaostrzyły dyskusję o tym, czy w Norwegii jest miejsce dla wszystkich drapieżników. Wilki wybito, kiedy w połowie XIX wieku na dużą skalę zaczęto przygotowywać tereny pod hodowlę i uprawy, ale wróciły przez granice fińską i szwedzką w latach osiemdziesiątych XX wieku i odtąd dzielą Norwegów. Helene nie jest za całkowitą eksterminacją, ale chciałaby na tyle ograniczyć populację, by nie miała możliwości rozmnażać się poza ustalone minimum. Dziennikarz Frank Rossavik w swojej książce z 2021 roku pt. „Wilk? Wilk!” zarzewie sporu widzi na linii miasto-wieś, albo jak kto woli tradycja-nowoczesność. Norwegia nie miała nigdy wielkich miast, więc to głównie tereny wiejskie zapewniały przetrwanie i rozwój. W latach siedemdziesiątych XX wieku ten kierunek się zmienił, postawiono na scentralizowaną politykę miejską i tym samym zaprzestano dofinansowania wsi na dotychczasowym poziomie. To znowu spowodowało wyludnianie rolniczych terenów, a w efekcie przywracanie populacji drapieżników przy wsparciu dochodzących do głosu ekologów. Rossavik uważa, że wilk jest elementem debaty politycznej oraz pretekstem do szerszej dyskusji o podziale władzy i dyskryminacji pewnych grup zawodowych w Norwegii. * * * Słyszy się też, że obrońcy przyrody nie mieszkają w strefach ochronnych wilków i nie mają z nimi bezpośredniego kontaktu, tylko pouczają innych zza biurek w stolicy, popijając latte. – A ja mieszkam na wsi i też piję kawę – śmieje się Siri Martinsen, szefowa NOAH, największej norweskiej organizacji zajmującej się ochroną praw zwierząt. – Co więcej, wiem z doświadczenia, że kofeina pomaga w klarownym myśleniu, a ono przydałoby się wielu, Rossavikowi też. On powiela ten stary mit, jakby nie wiedział, że wielu mieszkańców strefy ochronnej jest przeciwnych zabijaniu. Ich głosy są pomijane, bo nie pasują do obrazu stworzonego przez media. A wiadomo przecież, że to jest w gruncie rzeczy konflikt interesów: po jednej stronie stoją przedsiębiorcy z rozległymi kontaktami w świecie polityki, producenci mięsa i właściciele gruntów, na których odbywają się polowania. Im przyroda służy głównie do zarabiania pieniędzy, dzikie zwierzęta tylko przeszkadzają. Po drugiej stronie jesteśmy my – obrońcy zwierząt. Martinsen ma 48 lat, a od dwudziestu czterech jest twarzą norweskiej walki o prawa zwierząt. Walczyła o zdelegalizowanie hodowli zwierząt futerkowych, której Skandynawia jest dużym producentem, o zmianę warunków hodowli przemysłowej, zakaz występów zwierząt w cyrku i zaprzestanie wykorzystywania ich do doświadczeń. Z wykształcenia jest weterynarzem i zasłynęła tym, że właśnie jako pierwsza w Norwegii studentka weterynarii, ukończyła studia bez użycia zwierząt doświadczalnych. Każdy w tym kraju wie, kim jest Siri Martinsen. NOAH skupia członków i ma swoich ludzi od kontaktów z mediami, ale szefowa w ciągu kilku minut odpowiada na wiadomość na Messengerze, podaje swój numer telefonu i dzień później już pijemy wspólną kawę – ona na południu Norwegii, ja na północy. Opowiada z wielkim zaangażowaniem, mimo że to temat, który ciągnie się od lat. – Nasi politycy uznali, że mogą przesuwać granicę – wyjaśnia – Na przykład problem z Konwencją Berneńską polega na tym, że ona bazuje na zaufaniu sygnatariuszy. Nie ma międzynarodowego sądu środowiskowego, który przywołuje kraje do porządku, jeśli nie przestrzegają założeń konwencji. To jest słabość tych umów, i jesteśmy zmuszeni iść do sądu, by dowieść, że państwo łamie prawo. Niestety, nasz system sądownictwa nie działa zbyt sprawnie w zakresie prawa środowiskowego, więc nie jest powiedziane, że w sądzie spotkamy się ze zrozumieniem. Często przegrywamy, ale udało nam się też wygrać z państwem w wielu sprawach. Najważniejsze, by głośno mówić, że na arenie międzynarodowej nasz kraj pokazuje troskę o klimat i środowisko, a jednocześnie celem obecnego rządu jest utrzymywanie krytycznie zagrożonych gatunków na zagrożonym poziomie. To jest współczesna Norwegia. Nasz rząd dawno nie był tak zacofany. W środku katastrofy klimatycznej subsydiuje hodowców i zachęca do zwiększania produkcji mięsa, mimo że redukcja emisji dwutlenku węgla wymaga właśnie jego ograniczenia. * * * Z Martinsen rozmawiamy w ostatnim dniu odstrzału wilków z powietrza. NOAH organizuje w tym czasie demonstracje w wielu miastach i po raz kolejny podnosi kluczową kwestię: w Norwegii jest za dużo owiec. Oraz pyta: dlaczego pastwiska nie są grodzone jak w innych krajach? Do danych Dyrektoriatu Środowiska trzeba bowiem jeszcze dodać główną liczbę prawie 85 tysięcy owiec, które co roku giną w terenie zostawione same sobie w obliczu przeróżnych chorób, wypadków i długotrwałego działania pasożytów. – My tu w Norwegii mamy to szczęście, że możemy wypuszczać owce w teren – wyjaśnia Helene Vestreng. Okres wypasu zaczyna się pod koniec maja i trwa do jesieni. Przez resztę roku zwierzęta są zamknięte w owczarniach. – Latem żyją na wolności i dzięki temu jagnięta rozwijają się lepiej, ich mięso jest smaczniejsze [owcze żeberka to jedno z głównych dań bożonarodzeniowych w tym kraju], nienafaszerowane antybiotykami. Ale nie jesteśmy w stanie upilnować rozproszonych na wielkim terenie stad, ani tym bardziej nie stać nas na grodzenie tych obszarów. Hodowla owiec jest w naszym kraju zupełnie nieopłacalna i prawie każdy hodowca musi mieć dodatkową pracę w innym zawodzie, by związać koniec z końcem. Helene pracuje jako pielęgniarka, jest młodą matką. Podaje dane, według których roczna pensja hodowcy jej skali to około 250 000 norweskich koron (około 120 tysięcy złotych), co w norweskich realiach i przy wysokich kosztach życia sprawia, że mało kto chce harować za takie pieniądze, praktycznie bez dni wolnych i wakacji. – Zwykliśmy mówić, że nasza praca to wolontariat – dodaje gorzko – więc tym bardziej nie ma mowy o zatrudnianiu pasterzy na etat. Robimy, co możemy. Wiele owiec ma nadajniki GPS, więc wiemy mniej więcej, gdzie się znajdują. Zresztą prawo nakazuje, by doglądać ich co najmniej raz w tygodniu. Pomagamy sobie, jedni hodowcy mają oko na stada drugich, jesteśmy w stałym kontakcie, gdyby coś się działo. – Widziałaś kiedykolwiek wilka? – pytam Helene, bo norweskie media prześcigają się w dowodzeniu zagrożenia lub jego braku, w zależności od tego, kto finansuje teksty i raporty. Często można przeczytać dramatyczne relacje hodowców, którzy sami musieli wymierzać sprawiedliwość, by bronić swoich zwierząt. Kilku za nielegalne polowania wylądowało nawet w więzieniu. – Sama nie widziałam, ale teść widział ślady. Mimo że mieszkamy na granicy strefy ochronnej, nie spuszczamy psów ze smyczy w lesie, bo zdarzało się, że i je wilki atakowały. Ludzie się boją o swoje dzieci, martwią o przyszłość, ale wszystkim ulżyło, że sąd jednak zezwolił na polowania. Ja chyba nie obawiałabym się spotkać pojedynczego wilka, ale watahy. Różne historie się słyszy. – Niestety nie – na to samo pytanie odpowiada Siri Martinsen – Mój sąsiad opowiadał, że widział wilka kilka lat temu tuż przed moim domem. Nie wiem, czy to prawda, i czy to nie był pies, ale lubię tę historię. To są wspaniałe zwierzęta. * * * Pytam szefową NOAH jak widzi najbliższą przyszłość. – Spodziewam się podniesienia limitów na odstrzał. A to wiąże się z ryzykiem większych szkód wśród owiec, bo w terenie będą się błąkały pojedyncze wilki, zdesperowane, by przeżyć. Właśnie te samotne mogą poranić więcej ofiar, niż gdyby przemieszczały się w grupach, gdzie są ustalone zasady. To pokazują badania prowadzone w całej Europie. – Wilki mają szansę w Norwegii? – Nie z rządem, który prowadzi przeciwko nim tak bezwzględną kampanię. Przyroda nie ma w naszym kraju szans, jeśli będziemy kontynuować obecną politykę. Mam nadzieję, że podwójna moralność naszych polityków stanie się coraz bardziej widoczna na arenie międzynarodowej i dopiero wstyd skłoni ich do zmiany postępowania. Zakładamy, że nie będą chcieli oddać odznaki lidera. W tych dniach, kiedy wilki zabija się z helikoptera, Norwegowie śledzą eliminacje do uwielbianej przez siebie Eurowizji. Niemal w każdym domu przy niezasłoniętych oknach widać ogromne płaskie telewizory, gdzie dwóch muzyków przebranych za wilki wykonuje utwór, który w maju zajmie ostatecznie 7. miejsce. Jest to piosenka kierowana do wilka. W twoim oddechu czuję zapach każdego posiłku Ten głód w tobie, zgaduję, że jestem w niebezpieczeństwie Chodźmy do babci, mówisz, że babcia smakuje najlepiej – śpiewają w rytm prostego bitu i nieskomplikowanego układu choreograficznego. W refrenie pada prośba, by nim wilk zje babcię, dać mu banana. Publiczność wiwatuje. Entuzjazm zagłusza strzały.
Liczba odcinków: 25 Językoznawstwo to dziedzina nauki o komunikacji między ludźmi. Dowiedz się dlaczego słowa znaczą rzeczy, co oznacza w runicznym alfabecie logo Bluetooth, dlaczego radziecki neurolog Aleksander Łuria naklejał ludziom elektrody na gałki oczne i czy koń mógłby mówić gdyby konie chciały mówić. Nowe odcinki w każdy poniedziałkowy wieczór. Podkast wspierany przez projekt KOLaboratorium UAM – PROGRAM SZKOLENIOWY DLA MIESZKAŃCÓW REGIONU finansowanego z Programu Operacyjnego UE - Wiedza Edukacja Rozwój. Językoznawstwo to dziedzina nauki o komunikacji między ludźmi. Dowiedz się dlaczego słowa znaczą rzeczy, co oznacza w runicznym alfabecie logo Bluetooth, dlaczego radziecki neurolog Aleksander Łuria naklejał ludziom elektrody na gałki oczne i czy koń mógłby mówić gdyby konie chciały mówić. Nowe odcinki w każdy poniedziałkowy wieczór. Podkast wspierany przez projekt KOLaboratorium UAM – PROGRAM SZKOLENIOWY DLA MIESZKAŃCÓW REGIONU finansowanego z Programu Operacyjnego UE - Wiedza Edukacja Rozwój. 28 MAR 2022 Odcinek 24: Metonimia czyli Janusze i Grażyny Odcinek 24: Metonimia czyli Janusze i Grażyny W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o metonimii; zastanawiamy się czy to jest dziwne jak ktoś chce położyć Szekspira na regale, co mają wspólnego łańcuchy metonimiczne z pracą w Hollywoodzie i nauką angielskich idiomów, oraz czytamy dlaczego gangster Perszing nazywał się Perszing 21 MAR 2022 Odcinek 23: Metafora pojęciowa czyli czy przytulając dzieci wychowujemy poetów Odcinek 23: Metafora pojęciowa czyli czy przytulając dzieci wychowujemy poetów W dzisiejszym odcinku o teorii metafor pojęciowych Lakoffa i Johnsona, czy Romeo miał na myśli, że Julia jest kulą gorącego gazu, czemu badacze dają niemowlakom smoczki w prążki, i jak przytulanie dzieci ma się do ich późniejszych aspiracji literackich. 14 MAR 2022 Odcinek 22: Czy da się pogodzić ekologa z górnikiem, czyli analiza ram poznawczych Odcinek 22: Czy da się pogodzić ekologa z górnikiem, czyli analiza ram poznawczych W dzisiejszym odcinku dowiadujemy się więcej o analizie ram: dowiadujemy się czym jest szpital i po czym wiadomo, że niej jesteśmy w scenie z horroru, poznajemy historię wymyślonego Jasia którego zjadły szczury, i próbujemy znaleźć platformę porozumienia pomiędzy ekologią a górnictwem. 7 MAR 2022 Odcinek 21: Słonie, podatki i miasto które przejęły niedźwiedzie czyli teoria ram semantycznych Odcinek 21: Słonie, podatki i miasto które przejęły niedźwiedzie czyli teoria ram semantycznych W dzisiejszym odcinku omawiamy szerzej teorię ram semantycznych, sprawdzamy czy da się nie myśleć o słoniu, dowiadujemy dlaczego antyszczepionkowcy i płaskoziemcy sądzą co sądzą i co ma wspólnego podejście do płacenia podatków z amerykańskim miasteczkiem Grafton, które we władanie przejęły niedźwiedzie. 6 WRZ 2021 Odcinek 19: #Urzeknęwasswojąhistorią czyli Co się właściwie robi na studiach z anglistyki Odcinek 19: #Urzeknęwasswojąhistorią czyli Co się właściwie robi na studiach z anglistyki W dzisiejszym odcinku dowiecie się jak wyglądają studia na WA UAM, gdzie szukać informacji o tym czego się będziecie uczyć, gdzie szukać informacji kto z wykładowców będzie was zabawiał na zajęciach z Praktycznej Nauki Języka niczym Russel Crowe w tej scenie z Gladiatora ("Are you not! ENTERTAINED?), do czego służy seminarium i co jest w piwnicach podejrzanego zamku, który nazywamy Collegium Heliodori. Recenzje użytkowników Najpopularniejsze podcasty w kategorii Nauka
Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Utwór opowiada o walce z wewnętrznym złem, starciem pomiędzy światłem a ciemnością, które toczy się w sercu każdego człowieka. Podmiot liryczny jest kimś, kto przez lata „dokarmiał złego wilka”, postępując w niewłaściwy sposób i niszcząc własne życie. Dopiero modlitwa pomogła mu „złapać go w sidła”, dzięki czemu zyskał wolność od grzechu. Bezpośrednią inspiracją dla tekstu autorstwa Przemysława „Hansa” Frencela była „Obława” Jacka Kaczmarskiego. Słowa „Byłem wilkiem w potrzasku / Odgryzłem łapę o brzasku” wyraźnie nawiązują do fragmentu „Obława III (Potrzask)”: „I po dziś dzień naganiacz, strzelec, czy kłusownik / Przyzwyczajony do czytania tropów map / Przez zęby mówi - Oto jest wilk wolny! / - Kiedy na śniegu ujrzy ślady trojga łap!” Nawiązując do metafory Kaczmarskiego, Hans nadał jej jednak zgoła odmienne znaczenie. „Jacek Kaczmarski pisał ten tekst w konkretnym kontekście politycznym, społecznym i ustrojowym, wolność w tym rozumieniu była wartością nadrzędną”, powiedział wokalista w jednym z wywiadów. „Pisząc swój tekst w wolnej Polsce, zadałem sobie pytanie, czy wolność w chwili obecnej to wartość sama w sobie? Czy odrzucenie jakichkolwiek ram, granic, fundamentów to wartość najwyższa? Odpowiedziałem sobie, że jednak nie. Często te granice, fundamenty i ramy, utrzymują nas w pionie, dają nam kręgosłup, chronią i są dla nas ostoją.” Przytoczony fragment pozwala lepiej zrozumieć utwór: podmiot liryczny najpierw usiłował znaleźć wolność poprzez odrzucenie barier i więzów. Wybrał „egoizm życia bez granic”. „Odgryzł łapę”, a zatem, szukając tej wolności, zabił część siebie – część dobra, które było w nim wcześniej. W ten sposób padł jednak ofiarą grzechu i dopiero później – poprzez modlitwę oraz refleksję nad własnym życiem – znalazł prawdziwą wolność, wolność od zła. Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
W każdym z nas walczą dwa wilki. Jeden jest zły, to gniew, zazdrość, chciwość, pretensja, kłamstwo, pogarda i ego. Drugi jest dobry, to radość, pokój, miłość, nadzieja, pokora, uprzejmość, empatia i prawda. Który wilk wygra? Ten, którego karmisz. – Indiańskie powiedzenie Założyciel Moc2. Kreator Mocnych Marek. Strateg, przedsiębiorca, wizjoner. Wierzę w ekonomię wdzięczności i w to, że możesz cieszyć się każdym swoim dniem :) Czujesz? Najwyższa forma ignorancjiCzas jest czymś niematerialnym poza naszą kontrolą
Menu Strona główna Książki tematyczne, czasopisma Religia i religioznawstwo Chrześcijaństwo Wilki dwa. W obronie stada Opis Szczegóły Podobne produkty Kontynuacja głośnej książki „Wilki dwa. Męska przeprawa przez życie”. Ojciec Adam Szustak, dominikanin, jeden z najpopularniejszych kaznodziejów wędrujących po całym świecie i Robert „Litza” Friedrich, muzyk rockowy, ojciec, dziadek. Spotkali się po raz drugi. W grudniu 2016 roku nagrali wspólnie z portalem cykl rekolekcji „Wilki dwa. W obronie stada”. Od tamtego momentu odbyli jeszcze kolejne spotkania. Opowiadali sobie nawzajem o swoim życiu, odpowiadali na pytanie internautów, ale przede wszystkim toczyli walkę z własnymi słabościami w nasyconej szczerością rozmowie. Każdy z nas toczy walkę. Czy będzie wygrana? Najpierw odpowiedz, którego wilka karmisz: dobrego czy złego? To nie będą tylko pogadanki księdza i ojca rodziny, tylko bardzo konkretna, praktyczna zachętą do zmiany. Używając bardziej pobożnego języka, to jest zachęta do nawrócenia. Adam Szustak OP …chcę, żeby moje serce było czyste, żebym mógł mojej żonie powiedzieć „kocham cię” i nie musiał się tłumaczyć z tego, że ją kocham. Litza Zobacz produkty kupowane razem Poprzednie Następne Wilki dwa - męska przeprawa przez życie Torpedują słowem w walce o dusze! Rockowy muzyk i wędrowny kaznodzieja tropią dwa wilki, które żyją w każdym z nas. Wilk zły nie ma nam nic do zaoferowania, ale atakuje podstępnie, z zaskoczenia. Robi wszystko, żeby nas upodlić. Wkręca w najgorsze sytuacje. Wilk dobry to Wszechmoc, która z niczego... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -28% Cena: Cena detaliczna: 23,69 zł 32,90 zł Plaster miodu Może czytasz to wieczorem, siedzisz gdzieś tam w swoim pokoju, trzymasz w ręce kubek z herbatą, głucho wszędzie, ciemno wszędzie? A w tej ciemności przychodzi Chrystus. Chce zapalić w tobie jaśniejące źródło światła. On przychodzi i rozkazuje ciemnościom: świećcie!(fragment książki)Miód dla duszy.... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -28% Cena: Cena detaliczna: 25,13 zł 34,90 zł Straszna Książka Ktoś mógłby pomyśleć, że "Straszna książka" to tania sensacja. Ludzie emocjonują się strasznymi wizjami, przepowiedniami, apokaliptyczną literaturą. Rzeczywiście, trochę jest to prawdą, ponieważ wszystkich intryguje tajemnicza rzeczywistość. W tym myśleniu są jednak dwie drogi: albo można się od... Książka, op. twardaOprawa:twarda -30% Cena: Cena detaliczna: 34,93 zł 49,90 zł Góra obietnic ?Nazwałem tę książkę Górą obietnic, ponieważ w tym wyrażeniu kryje się dla mniebardzo istotna perspektywa odczytania Dziesięciu przykazań. Zwykliśmy przykazania traktować jako zbiór nakazów i zakazów, pouczeń i wskazówek, które mają kształtować życie człowieka wierzącego. Jest to swoistego rodzaju... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -4% Cena: Cena detaliczna: 25,92 zł 27,00 zł Ewangelia dla nienormalnych Autor przybliża konkretne spotkania i więzi ludzi z Bogiem Mojżesza, Gedeona, Tobiasza, Piotra Apostoła. Pokazuje Boga nieogarnionego i niepojętego w swej potędze i zarazem bliskiego w bezkresnej miłości do człowieka. Pokazuje Boga, który ma moc odwracania porządku tego świata i człowieka który ,... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 14,70 zł 21,00 zł Osioł w raju Osioł w raju to zupełnie nowe i znacznie poszerzone wydanie pierwszych rekolekcji wygłoszonych przez o. Adama Szustaka OP jako duszpasterza krakowskiego Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego Beczka. Książka stała się z czasem wizytówką stylu głoszenia o. Adama można powiedzieć, że jest wręcz... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -6% Cena: Cena detaliczna: 17,80 zł 19,01 zł Święci pierwszego kontaktu Myślisz, że niebo jest daleko? Błąd. Jego mieszkańcy są blisko ciebie. Nigdy nie tracą bestsellerowych "Świętych codziennego użytku" po raz kolejny udowadnia, że przyjaźń ze świętymi jest najlepszą towarzyską inwestycją. Są do twojej dyspozycji, stale gotowi do pomocy - całodobowo i... Książka, op. twardaOprawa:twarda -28% Cena: Cena detaliczna: 28,73 zł 39,90 zł Szusta rano Przedkawowy pandowo-filozoficzno-śmieszno-filmowy codziennik motywacyjny to książka, z którą o wiele łatwiej, mądrzej i przede wszystkim lepiej - jak mawia o. Adam “dobrzej” - można przeżyć każdy dzień. Złapać zdrowy dystans do siebie i innych, radzić sobie z trudnościami, jednocześnie pamiętając o... Książka, op. twardaOprawa:twarda -30% Cena: Cena detaliczna: 34,93 zł 49,90 zł Autorzy: Adam Szustak, Robert FriedrichWydawnictwo ZnakSeria 2017-10-23Oprawa: MiękkaRok wydania: 2017Ilość stron: 224Stan: nowy, pełnowartościowy produktModel: 9788324043521Język: polskiNr wydania: 1ISBN: 9788324043521EAN: 9788324043521Wymiary: 140x205 Podobne do Wilki dwa. W obronie stada Poprzednie Następne Góra obietnic ?Nazwałem tę książkę Górą obietnic, ponieważ w tym wyrażeniu kryje się dla mniebardzo istotna perspektywa odczytania Dziesięciu przykazań. Zwykliśmy przykazania traktować jako zbiór nakazów i zakazów, pouczeń i wskazówek, które mają kształtować życie człowieka wierzącego. Jest to swoistego rodzaju... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -4% Cena: Cena detaliczna: 25,92 zł 27,00 zł Osioł w raju Był taki czas, bardzo dawno temu, kiedy człowiek chodził z Bogiem za rękę. Codziennie po południu, w porze, kiedy wiał wiatr, człowiek chodził z Bokiem za rękę po rajskim ogrodzie. Był kiedyś taki czas, bardzo dawno temu, kiedy człowiek - mężczyzna i kobieta, nie mieli przed sobą żadnego wstydu.... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 13,31 zł 19,01 zł Osioł w raju Osioł w raju to zupełnie nowe i znacznie poszerzone wydanie pierwszych rekolekcji wygłoszonych przez o. Adama Szustaka OP jako duszpasterza krakowskiego Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego Beczka. Książka stała się z czasem wizytówką stylu głoszenia o. Adama można powiedzieć, że jest wręcz... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -6% Cena: Cena detaliczna: 17,80 zł 19,01 zł Postne smaki Wielki Post co roku stawia wszystkich chrześcijan w obliczu pytania o nawrócenie: to jaki jest plan na ten rok? Nawracać się czy nie nawracać? A jeśli, to jak? Można oczywiście nie planować nawrócenia i wejść w czas postu z rozbiegu, jak w każdy inny. Ale można też przyjąć jakieś założenia i potem... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 18,90 zł 27,00 zł Upojeni Bogiem Warto przekroczyć ciasną bramę i wejść na drogę prowadzącą do Boga - drogę szeroką, gdzie jest miejsce dla każdego i na drogę, która upaja szczęściem. Warto zdjąć sobie z oczu zasłonę i dostrzec, po co Bóg mnie stworzył, do czego mnie zaprasza, i gdzie jest moje szczęście. Boga nic nie jest w... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 16,80 zł 24,00 zł Ewangelia dla nienormalnych Autor przybliża konkretne spotkania i więzi ludzi z Bogiem Mojżesza, Gedeona, Tobiasza, Piotra Apostoła. Pokazuje Boga nieogarnionego i niepojętego w swej potędze i zarazem bliskiego w bezkresnej miłości do człowieka. Pokazuje Boga, który ma moc odwracania porządku tego świata i człowieka który ,... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 14,70 zł 21,00 zł Nocny złodziej ?Nocny Złodziej? to książka dla tych, którzy przeżywając w swoim życiu ciemność, zaczynają dostrzegać małe światełko. Światełko Złodzieja, który pragnie wtargnąć w ich życie i zabrać wszystko co złe, smutne, dobijające, wszystko co sprawia, że ciężko iść dalej. Każdy rozdział ?Nocnego Złodzieja?... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -30% Cena: Cena detaliczna: 27,93 zł 39,90 zł Jeszcze pięć minutek Znasz ten moment, kiedy zaraz po przebudzeniu mówisz błagalnym tonem "jeszcze 5 minutek"? Niby to tylko chwila, a przecież w 5 minut może się wydarzyć wiele. Można rzeczywiście jeszcze trochę pospać. Można leniwie sięgnąć po telefon i sprawdzić wiadomości. Można przejrzeć Fejsa lub Twittera, ale... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -28% Cena: Cena detaliczna: 35,99 zł 49,99 zł Plaster miodu Może czytasz to wieczorem, siedzisz gdzieś tam w swoim pokoju, trzymasz w ręce kubek z herbatą, głucho wszędzie, ciemno wszędzie? A w tej ciemności przychodzi Chrystus. Chce zapalić w tobie jaśniejące źródło światła. On przychodzi i rozkazuje ciemnościom: świećcie!(fragment książki)Miód dla duszy.... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -28% Cena: Cena detaliczna: 25,13 zł 34,90 zł Tamar. Wszystkie nieszczęścia kobiet Tamar. Wszystkie nieszcześcia kobiet to trzecia ? po Judycie i Esterze ? publikacja z serii opowiadaja?cej o kobietach, ich toz˙samos´ci i z˙yciowych zadaniach, na podstawie historii biblijnych. Tamar doznała w z˙yciu niemalz˙e wszystkich najwie?kszych tragedii, a jednoczes´nie potrafiła sie? od... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -8% Cena: Cena detaliczna: 32,24 zł 34,90 zł Akrobatyka małżeńska Akrobatyka małżeńska to książka, w której ojciec Adam Szustak OP próbuje udowodnić, że małżeństwo to najprostsza rzecz na świecie, ponieważ potrzeba do niej tylko dwóch elementów prawdziwego mężczyzny i prawdziwej kobiety, nic więcej. Posługując się wybranymi fragmentami z Biblii, Autor opowiada o... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -6% Cena: Cena detaliczna: 32,75 zł 35,00 zł Eucharystia. Instrukcja obsługi Eucharystia. Instrukcja obsługi nietypowypodręcznik, w którym o. Adam Szustak OP opisuje iwyjaśnia poszczególne elementy Mszy historyczne i kulturowe ciekawostki,pomaga zrozumieć gesty oraz symboleeucharystyczne, a sięgając do fragmentów Biblii,ukazuje, jak poszerzyć własną... Książka, op. miękkaOprawa:miękka -6% Cena: Cena detaliczna: 32,75 zł 35,00 zł
są w tobie dwa wilki